constantly swapping

W życiu każdego dewelopera[1] nadchodzi taki smutny czas, kiedy jego projekt jest na ukończeniu i trzeba zabić czymś nudę. Takoż i ja, czując niedługo koniec projektu, rozglądam się, czym by tu zająć me łapki otrzymane w spadku po praprapradziadku szympansie i prapraprapraprawujki gorylu. Na razie znalazłem tylko starego batonika pod poduszką. [1] - specjalnie używam określenia 'developer' miast innego, zdawałoby się, synonimicznego 'programista'. A jednak, Developers are from Mars, Programmers are from Venus ;) (miłej lektury)